Przejdź do treści
ten lekarz Sosnowiec

Ostrowy Górnicze – Sosnowiec

Sosnowiec Ostrowy Górnicze – Zamek Sielecki w dzielnicy Sielec – barokowa budowla z wapienia i cegły
Fot. Krzysztof Popławski, CC BY 4.0, Wikimedia Commons (zmniejszone)

Ostrowy Górnicze leżą na wschodnim krańcu miasta – stąd bliżej jest do Sławkowa i Strzemieszyc niż do sosnowieckiego dworca. Dzielnica graniczy z Kazimierzem, Maczkami i Porąbką, a od północy z Dąbrową Górniczą, z którą granicę częściowo wyznacza rzeka Bobrek. Krajobraz jest tu inny niż w centrum: domy jednorodzinne, dawne kolonie górnicze, ogrody, pola i lasy na obrzeżach. W Ostrowach, na skraju Sosnowca, samochód jest raczej koniecznością niż wygodą, a do większości specjalistów trzeba dojechać kilka kilometrów.

Dwie wsie pod jedną nazwą

Dzisiejsza dzielnica powstała z połączenia dwóch miejscowości o osobnej historii. Na zachodzie, w widłach dzisiejszych ulic Bocznej i Juliuszowskiej, leżały Niemce. Na wschodzie, między ulicami Starzyńskiego i Waltera-Janke – Ostrowy. Często czyta się, że Niemce to po prostu dawna nazwa Ostrowów Górniczych, ale to uproszczenie. Niemce zmieniły nazwę dopiero pod koniec lat 40. XX wieku, kiedy przyłączono do nich sąsiednie Ostrowy, i od nich przejęły nową nazwę. Gromadę o nazwie Ostrowy Górnicze utworzono 1 kwietnia 1949 roku, choć obie wsie jako odrębne miejscowości funkcjonowały jeszcze do 1956 roku.

Przez większość XIX i początek XX wieku obie osady należały do gminy Olkusko-Siewierskiej w powiecie będzińskim, a w II Rzeczypospolitej – do województwa kieleckiego. Charakter miejscowości wyznaczały kopalnie: „Feliks”, „Dorota”, „Lilit” i „Kazimierz”. Ich nazwy żyją do dziś w nazwach kolonii – w dzielnicy wyodrębnia się Dorotę, Feliksa i Bory. W 1900 roku Warszawskie Towarzystwo Kopalń Węgla i Zakładów Hutniczych zbudowało w Niemcach szkołę dla dzieci górników; jej następczynią jest Szkoła Podstawowa nr 33 przy ul. Starzyńskiego, mieszcząca się w budynku z 1964 roku, wzniesionym w ramach programu tysiąca szkół na Tysiąclecie.

Po wojnie Ostrowy Górnicze kilkakrotnie zmieniały przynależność. W 1950 roku weszły do gminy Kazimierz, w 1956 roku otrzymały status osiedla, a 1 stycznia 1967 roku razem z Kazimierzem utworzyły miasto Kazimierz Górniczy. Nowe miasto przetrwało tylko osiem lat: 27 maja 1975 roku Kazimierz Górniczy, a z nim Ostrowy, wszedł do Sosnowca. Od 2014 roku Ostrowy Górnicze mają własną jednostkę pomocniczą gminy, czyli radę dzielnicy.

Co warto zobaczyć

Wielkich zabytków tu nie ma, ale jest kilka miejsc z charakterem. Przy ul. Klubowej stoi gospoda w stylu zakopiańskim z lat 1902–1903 – drewniana architektura, której nikt by się nie spodziewał w górniczej osadzie Zagłębia. Zachował się też zespół budynków i drzew z przełomu XIX i XX wieku. Dzielnica ma swoją parafię Matki Bożej Nieustającej Pomocy i swój Dom Ludowy. Wschodnim skrajem biegnie stary nasyp kolejowy, na którym spotykają się historyczne szlaki Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej i Iwangorodzko-Dąbrowskiej; pociągi jeżdżą tędy rzadko, a stacji w Ostrowach nie ma.

Przychodnia na miejscu

W naszej bazie dzielnica ma jedną przychodnię: Przychodnię Medicata przy ul. Starzyńskiego 48. Ma ona umowę z NFZ na podstawową opiekę zdrowotną oraz na poradnię laryngologiczną, co w tak małej dzielnicy jest sporym ułatwieniem – po laryngologa nie trzeba jechać do centrum. Lekarzy pierwszego kontaktu z tej części miasta zestawia strona o lekarzach rodzinnych w Ostrowach Górniczych, a osobno opisujemy laryngologów przyjmujących w tej dzielnicy.

Kolejne przychodnie i gabinety są już w Kazimierzu. Najbliżej, około 2 km w linii prostej, przy ul. Ogrodowej 1 działają Przychodnia Bracka Kazimierz-Juliusz i Pol-SaNa-Med. Tam też, przy ul. Głównej, jest najbliższy salon optyczny. Po dentystę, okulistę czy ortopedę mieszkańcy Ostrowów jeżdżą zwykle do Kazimierza, Zagórza albo do centrum Sosnowca.

Szpital, nocleg i dojazd

To jedna z dzielnic najbardziej oddalonych od szpitali. W granicach miasta najbliżej jest Centrum Zdrowia Dziecka i Rodziny przy ul. Zapolskiej w Klimontowie, około 5 km od przychodni Medicata – ale to szpital pediatryczny. Dorosły pacjent trafi raczej do Szpitala Miejskiego przy ul. Zegadłowicza albo do Szpitala św. Barbary na Pogoni, a oba są oddalone o mniej więcej 10 km. Z tego powodu przy nagłych objawach tym bardziej nie warto jechać samemu: 112 i decyzja dyspozytora są tu najszybszą drogą do pomocy.

Na nocleg najbliżej jest do Euro Hotelu przy ul. Broniewskiego w Kazimierzu, nieco ponad 2 km w linii prostej. Kilka mniejszych obiektów działa także po stronie Dąbrowy Górniczej, ale tych nie opisujemy, bo leżą poza miastem.

Głównymi ulicami dzielnicy są Starzyńskiego i Juliuszowska. Do Kazimierza i dalej do centrum dojeżdża się autobusami miejskimi; aktualne linie i rozkłady podaje Zarząd Transportu Metropolitalnego. Samochodem najprościej skierować się na zachód, w stronę drogi ekspresowej S1, która ma węzeł w sąsiedniej Porąbce. Kto przyjeżdża tu odwiedzić rodzinę, powinien wiedzieć, że sosnowieckie Ostrowy Górnicze leżą na samych obrzeżach miasta i przed wieczornym powrotem warto sprawdzić rozkład, zamiast liczyć na częste kursy jak w centrum.

Medycyna – Ostrowy Górnicze