Przejdź do treści
ten lekarz Będzin

Ciekawostki o Będzinie

Ciekawostki Będzin – Śródmieście Będzina z lotu ptaka
Fot. Adrian Tync, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons (zmniejszone)

Będzin wygląda z okna pociągu jak kolejne miasto konurbacji, ale wystarczy wysiąść i podejść pod Górę Zamkową, żeby zobaczyć, ile tu się wydarzyło. Zebraliśmy ciekawostki o Będzinie, które dają się sprawdzić w źródłach: w Wikipedii, materiałach Muzeum Zagłębia i serwisach turystycznych województwa. Każda to krótka historia – od średniowiecznej wieży po siatkówkę w PlusLidze.

Wieża starsza niż zamek

Najstarszą częścią będzińskiej warowni nie są mury Kazimierza Wielkiego, tylko okrągła kamienna wieża. Według opracowań historycznych postawiono ją w drugiej połowie XIII wieku, prawdopodobnie za Bolesława Wstydliwego, na miejscu jeszcze wcześniejszego grodu z IX wieku. Kazimierz Wielki dobudował do niej zamek dopiero około 1349 roku, a w tym samym roku źródła wymieniają pierwszego będzińskiego burgrabiego.

Zamek miał pilnować granicy ze Śląskiem, który był wtedy w rękach Luksemburgów. Od granicy dzieliło go zaledwie kilka kilometrów.

Zamek odbudowywany trzy razy

Warownia płonęła w 1616 roku i ponownie w czasie potopu szwedzkiego. W XIX wieku była już ruiną – w 1825 roku, po tym jak pod walącym się murem zginął człowiek, komisarz obwodu nakazał rozebrać ją do fundamentów. Rozbiórkę wstrzymał rozkaz z Warszawy o ochronie zabytków.

W 1834 roku zamek odbudowano z inicjatywy hrabiego Edwarda Raczyńskiego według projektu Franciszka Marii Lanciego, który dodał gotyckiej bryle romantyczne, neogotyckie detale. Dzisiejszy wygląd to w dużej mierze efekt rekonstrukcji z lat 1952–1956. W lipcu 1956 roku w murach otwarto Muzeum Zagłębia – pierwsze muzeum w regionie, uruchomione na 600-lecie praw miejskich.

Będzin – Zamek Królewski w Będzinie – mury i wieża
Fot. Jerzy Szota, CC BY-SA 3.0 pl, Wikimedia Commons (zmniejszone)

Znaczek za 60 groszy

Zamek trafił do serii „Zamki polskie” Poczty Polskiej. Znaczek o nominale 60 groszy, zaprojektowany przez Tadeusza Michaluka, wszedł do obiegu 5 marca 1971 roku i pozostawał w nim aż do końca 1994 roku. To dobra ciekawostka dla kolekcjonerów: wizerunek będzińskiej warowni krążył na listach przez ponad dwadzieścia lat.

Schron, którego nigdy nie skończono

Pod Wzgórzem Zamkowym biegną Podziemia Będzińskie – system korytarzy, które Niemcy zaczęli drążyć najprawdopodobniej w 1943 roku jako schron przeciwlotniczy dla ludności niemieckiej. Budowy nie dokończono. Dziś trasa ma około 400 metrów, zwiedza się ją z przewodnikiem, a w środku panuje stała temperatura 8–12°C, więc nawet latem przydaje się bluza. Według serwisu turystycznego województwa obowiązuje wcześniejsza rezerwacja – warto sprawdzić aktualne zasady w Muzeum Zagłębia.

Modlitewnia za meblościanką

Brama Cukermana przy alei Kołłątaja to jedno z najciekawszych odkryć ostatnich dekad. Na pierwszym piętrze kamienicy działał prywatny dom modlitwy, założony pod koniec lat 20. lub na początku lat 30. XX wieku z inicjatywy Nuchima Cukermana. W czasie wojny pomieszczenie zamieniono w magazyn, a malowidła zamalowano.

O pozostałościach przypomniano sobie dopiero w 2005 roku. Jedno z malowideł – ołtarz z dwunastoma chlebami pokładnymi – przetrwało, bo przez lata zasłaniała je meblościanka lokatora. Sztibl udostępniono zwiedzającym 25 września 2007 roku, a ambasador Izraela przybił wtedy do framugi mezuzę. Polichromia jest jedną z dwóch tego rodzaju zachowanych w województwie śląskim.

Będzin – Brama Cukermana – wejście do dawnego domu modlitwy
Fot. MSzybalski, CC BY-SA 3.0, Wikimedia Commons (zmniejszone)

Zodiak w piwnicy przy Potockiego

Drugi zachowany dom modlitwy, Mizrachi, mieści się w podziemiach kamienicy przy ulicy Potockiego 3. Po wojnie służył jako skład węgla i rupieciarnia, a jego położenie zostało zapomniane. W 2004 roku członkowie Zagłębiowskiego Centrum Kultury Żydowskiej weszli do środka i spod węgla oraz warstwy ziemi wydobyli malowidła Altka Winera. Na sklepieniu zachował się pełny cykl znaków zodiaku – według Wikipedii to jedna z zaledwie siedmiu takich synagog w Polsce. Po pięcioletnim remoncie obiekt otwarto ponownie w 2012 roku; dziś opiekuje się nim Muzeum Zagłębia.

Miasto, w którym większość stanowili Żydzi

Trudno zrozumieć to miasto bez jego żydowskiej historii. W XIX wieku Żydzi stanowili w Będzinie większość mieszkańców, według niektórych szacunków nawet do 80%. W nocy z 8 na 9 września 1939 roku Niemcy podpalili wielką synagogę razem z modlącymi się ludźmi. Getto utworzone na Kamionce zlikwidowano w sierpniu 1943 roku.

Z tego świata pochodzi pamiętnik Rutki Laskier, nastolatki, która prowadziła go w Będzinie w ostatnich miesiącach życia. Zeszyt ujawniła w 2006 roku Stanisława Sapińska i wkrótce został wydany. Od 2003 roku miasto organizuje Dni Kultury Żydowskiej.

Bendsburg

Okupant zmienił nawet nazwę miasta – w czasie wojny Będzin nazywał się po niemiecku Bendsburg. Ślad tej zmiany widać w historii stacji kolejowej: przystanek dziś znany jako Będzin Miasto nosił w latach 1941–1945 nazwę Bendsburg Stadt. Wcześniej był Starym Będzinem, Bedzin Stadt i Staro-Będzinem – w sumie sześć nazw w niecałe sto lat.

Dworzec, którego budowa trwała dłużej niż planowano

Pierwszy, częściowo drewniany budynek dworca powstał około 1859 roku, gdy przez miasto poprowadzono odnogę Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej. Obecny modernistyczny gmach zaprojektował Edgar Norwerth w 1927 roku, ale brak pieniędzy i problemy z wykupem działki sprawiły, że oddano go dopiero wiosną 1931 roku. Po remoncie z lat 2006–2012 w dworcu działa także filia biblioteki miejskiej i siedziba straży miejskiej.

Mniej znaną ciekawostką z Będzina jest los drugiej stacji, położonej w Nowym Będzinie przy ulicy Kościuszki. Ostatni planowy pociąg z pasażerami zatrzymał się tam w nocy z 9 na 10 grudnia 2023 roku – od tego czasu stacja obsługuje wyłącznie ruch towarowy.

Będzin – Dworzec kolejowy Będzin Miasto
Fot. Andrzej Otrębski, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons (zmniejszone)

Najstarsza cementownia w Polsce

W Grodźcu w 1857 roku uruchomiono fabrykę cementu portlandzkiego Jana Ciechanowskiego, opisywaną jako najstarsza w Polsce. Pierwszym dyrektorem był inż. Emil Konarzewski, który kierował zakładem przez dwadzieścia lat. W 1925 roku cementownię przejął belgijski koncern Solvay.

Zakład zniszczyło górnictwo: wybrano pokład węgla, który miał chronić budynki, i grunt zaczął osiadać. Produkcję wstrzymano 31 lipca 1979 roku. W 2021 roku silosy i budynek zbiorników szlamowych wpisano do rejestru zabytków. Ruiny przy ulicy Kijowskiej zna każdy, kto spaceruje po Grodźcu i okolicach Dorotki.

Dorotka, czyli zagłębiowski Olimp

Góra Świętej Doroty ma 382 metry nad poziomem morza i jest najwyższym punktem miasta. Okoliczni mieszkańcy nazywają ją Dorotką, ale funkcjonują też określenia „Złota Góra”, „Zagłębiowska Jasna Góra” czy „Zagłębiowski Olimp”. Na szczycie stoi kościółek z 1635 roku, a archeolodzy potwierdzili tu wczesnośredniowieczne grodzisko i ślady osadnictwa kultury łużyckiej. Przed wojną harcerze z Zagłębia składali przyrzeczenie w ruinach kościoła.

Brynica, a nie Przemsza

Często mówi się, że Będzin leżał przy dawnej granicy, i to prawda – ale granicą była Brynica, nie Czarna Przemsza. Brynica przez stulecia oddzielała Śląsk od Małopolski, a po wojnach śląskich wyznaczała granicę państwową, później także między zaborem pruskim a rosyjskim. Na krótkim odcinku w rejonie Boleradza rzeka wciąż jest granicą Będzina z Siemianowicami Śląskimi. Czarna Przemsza to z kolei rzeka samego miasta – płynie przez nie na długości około 8 kilometrów, a wzdłuż jej wałów biegną dziś trasy rowerowe.

Będzin – Bulwar nad Czarną Przemszą w śródmieściu
Fot. Krzysztof Popławski, CC BY 4.0, Wikimedia Commons (zmniejszone)

Pięć jarmarków od króla

W 1565 roku Zygmunt August pozwolił Będzinowi organizować pięć targów rocznie. Tradycja handlowa przetrwała: targowisko w Gzichowie, czynne w środy i soboty rano, zajmuje 4,5 hektara i ma około 1500 stoisk. W soboty przychodzi tam ponad 10 tysięcy osób, a w niedziele ten sam plac zamienia się w zlot zabytkowych samochodów, nazywany „Klasyczną Niedzielą”.

Sobieski w drodze pod Wiedeń

Według tradycji 19 lub 20 sierpnia 1683 roku na zamku zatrzymał się Jan III Sobieski z Marysieńką, zmierzając z odsieczą pod Wiedeń. Przemarsz wojsk upamiętnia kolumna na skwerze przy alei Kołłątaja, a pod zamkiem zaczyna się czerwony Szlak Husarii Polskiej, liczący około 160 kilometrów i kończący się w Krzanowicach. Sto lat wcześniej, w 1588 roku, na zamku negocjowano uwolnienie Maksymiliana Habsburga, pojmanego pod Byczyną.

Skrzyżowanie zwane Nerką

W latach 1974–1976 przebudowano układ drogowy miasta, żeby połączyć osiedla Będzina i Czeladzi z budowaną Hutą Katowice. Powstała wtedy „Nerka” – skrzyżowanie alei Kołłątaja, Czeladzkiej, Gzichowskiej i Małobądzkiej, łączące cechy ronda, pętli tramwajowej i węzła drogowego. Ceną za nową arterię była utrata części zabudowy Starego Miasta – aleja Kołłątaja biegnie śladem dawnej północnej pierzei rynku.

Tramwaj od 1928 roku

Pierwsza linia tramwajowa, oznaczona numerem 21, ruszyła w styczniu 1928 roku do Sosnowca, a w lutym pojechała do Dąbrowy Górniczej. Przez kolejne dekady sieć się rozrastała; w latach 1951–2006 tramwaj dojeżdżał nawet przez Grodziec do Wojkowic, ale tamte tory rozebrano. Na osiedlu Zamkowym działa zajezdnia tramwajowa, a w mieście jest też Izba Tradycji Komunikacji Miejskiej.

Wojkowice, które były dzielnicą

Granice miasta zmieniały się kilka razy. W 1973 roku przyłączono Łagiszę, dwa lata później Grodziec, co potroiło powierzchnię Będzina. W latach 1977–1992 dzielnicą były także Wojkowice, które potem znów stały się osobnym miastem. Rekord ludności – około 78,8 tysiąca mieszkańców – przypadł na 1979 rok, czyli właśnie okres „dużego” Będzina.

Siatkówka z kopalni

MKS Będzin wyrósł z sekcji siatkarskiej RKS Grodziec, założonej w 1945 roku przez pracowników kopalni Grodziec. Klub kopalniany dwukrotnie wywalczył awans do najwyższej ligi, ale nie przystąpił do rozgrywek – hala była za niska, a pieniędzy brakowało. Sekcję zlikwidowano na przełomie lat 1999/2000, a młodzież przeszła do Międzyszkolnego Ośrodka Sportowego. Na tej bazie powstał klub, który w latach 2014–2021 i w sezonie 2024/2025 grał w PlusLidze. Honorowym obywatelem miasta jest od 2012 roku Zbigniew Zarzycki, mistrz olimpijski i świata w siatkówce.

Będzin – Hala Będzin Arena nad Czarną Przemszą
Fot. Krzysztof Popławski, CC BY 4.0, Wikimedia Commons (zmniejszone)

Elektrociepłownia starsza niż niepodległość

Elektrociepłownia Będzin w Małobądzu powstała w 1913 roku i do dziś dostarcza ciepło miastom Zagłębia. Wielka elektrownia Łagisza jest młodsza – zbudowano ją w latach 1960–1970. Okrągłą basztę zamku udostępniono zwiedzającym w 1969 roku i to z niej najlepiej widać, jak przemysł otacza stare miasto.

Ludzie stąd

Lista osób urodzonych w Będzinie jest długa i bardzo różnorodna. Urodził się tu Arno Lustiger, historyk i świadek Zagłady, znany przede wszystkim w Niemczech. Z Będzina pochodziła Chajka Klinger, jedna z czołowych postaci żydowskiego ruchu oporu w miejscowym getcie, oraz Ala Gertner, powieszona w Auschwitz za udział w buncie Sonderkommando w 1944 roku. W Będzinie urodzili się również chemik Michael Szwarc, badacz polimeryzacji żyjącej, pisarz Stanisław Wygodzki i szermierz Rafał Sznajder, trzykrotny olimpijczyk.

Wśród honorowych obywateli są aktor Janusz Gajos oraz kardynał Jean-Marie Lustiger, arcybiskup Paryża, którego rodzina wywodziła się z będzińskich Żydów.

Królewskie miasto z łacińską dewizą

Dewiza Będzina brzmi „Civitas Regi Bendzinensis”, co przypomina, że było to miasto królewskie. Prawa miejskie na prawie niemieckim nadał mu Kazimierz Wielki 5 sierpnia 1358 roku, a w 1464 roku Będzin dostał prawo składu. W 2008 roku Muzeum Zagłębia wydało jubileuszową publikację „Będzin 1358–2008”, nagrodzoną przez marszałka województwa.

Festiwale z długą historią

Kilka cyklicznych imprez trwa tu od dekad. Międzynarodowy Festiwal Kolęd i Pastorałek odbywa się od 1995 roku, festiwal reggae Marleyki od 1997 roku, a Festiwal Muzyki Celtyckiej Zamek od 2003 roku – zwykle w ostatni weekend wakacji, na wzgórzu zamkowym.

Kto chce poznać te miejsca w szerszym kontekście, znajdzie je w opisie dziejów miasta od grodu po XX wiek i na liście zabytków i miejsc do zwiedzenia. Sporo ciekawostek z Będzina da się zobaczyć na miejscu: zamek, synagoga Mizrachi i stare miasto leżą blisko siebie w Śródmieściu, do Grodźca i Gzichowa trzeba już podjechać; kto zostaje na dłużej, znajdzie nocleg w okolicy.