Przejdź do treści
ten lekarz Katowice

Nikiszowiec w Katowicach

Nikiszowiec w Katowicach – Katowice – Nikiszowiec z lotu ptaka – zabytkowe osiedle górnicze
Fot. Pawelsuder, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons (zmniejszone)

Nikiszowiec to zabytkowe osiedle górnicze we wschodniej części Katowic, w dzielnicy Janów-Nikiszowiec, zbudowane w latach 1908–1919 dla pracowników kopalni „Giesche”. Dziewięć zwartych bloków z czerwonej cegły otacza plac Wyzwolenia z neobarokowym kościołem św. Anny. Od 2011 roku osiedle jest pomnikiem historii, a dla wielu przyjezdnych to najważniejszy powód, by zjechać z centrum Katowic na wschód.

Miasto w mieście dla tysiąca rodzin

Na początku XX wieku koncern Georg von Giesches Erben otwierał nowe szyby kopalni „Giesche” i potrzebował mieszkań dla górników – blisko pracy i w zgodzie z pruską ustawą osiedleńczą z 1904 roku. Najpierw powstał Giszowiec, ale szybko okazało się, że mieszkań jest za mało. W grudniu 1908 roku władze powiatu zgodziły się na drugie osiedle, obok szybu „Nickisch”. Od niego, a pośrednio od nazwiska barona Nickisch von Rosenegka z zarządu spółki, wzięła się nazwa: Nickischschacht, spolszczona na Nikiszowiec.

Projekt przygotowali architekci Emil i Georg Zillmannowie z Charlottenburga, ci sami, którzy zaprojektowali Giszowiec. Tym razem jednak zamiast domków w ogrodach wybrali zabudowę miejską: trzykondygnacyjne bloki połączone w zamknięte kwartały. Pierwszy blok oddano jesienią 1911 roku, ostatni w 1919 roku. Na osiedlu powstało około tysiąca mieszkań; typowe miało dwa pokoje z kuchnią i około 63 metrów kwadratowych. Kościół św. Anny, zaczęty w 1914 roku i przerwany przez wojnę, ukończono w 1927 roku – wtedy osiedle uzyskało obecny wygląd.

Nikiszowiec od początku miał prąd z przykopalnianej elektrowni, wodociąg, kanalizację i własną oczyszczalnię ścieków. W obrębie osiedla działały sklepy, piekarnia, szkoły, gospoda, apteka, posterunek policji i pralnia z maglem. Między Nikiszowcem a Giszowcem kursowała wąskotorowa kolejka nazywana Balkanem.

Na co patrzeć, spacerując po osiedlu

Osiedle zajmuje około 15 hektarów, więc obejście go zajmuje godzinę, dwie, jeśli zaglądać w podwórza. Centrum to wydłużony plac Wyzwolenia. Po jego północnej stronie ciągną się podcienia dawnego konsumu ze sklepami, od południa zamyka go kościół św. Anny. Przy placu Wyzwolenia 4, nad wejściem do poczty, warto wypatrzeć mozaikę z czerwonymi różami – nawiązanie do tradycyjnego stroju kobiet z Górnego Śląska.

Nikiszowiec w Katowicach Katowice – Ceglane familoki na Nikiszowcu
Fot. Aliva Sahoo, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons (zmniejszone)

Zillmannowie bardzo pilnowali, żeby kwartały nie wyglądały identycznie. Każdy blok ma inne wykusze, portale, łukowe nadproża, loggie i balkony, a ościeża okien malowano zwykle na czerwono. Do wnętrz kwartałów prowadzą szerokie sklepione przejazdy nazywane ajnfartami, a ulice zamykają przewiązki na arkadach. Na podwórzach stały kiedyś chlewiki i piece chlebowe, czyli piekarnioki – część dawnych zabudowań gospodarczych wciąż widać w głębi kwartałów. Większość budynków to nadal zwykłe mieszkania, więc na podwórzach zachowuj się jak gość, nie jak w skansenie.

Kościół św. Anny, także dzieło Zillmannów, zbudowano na planie krzyża łacińskiego z dwiema wieżami w duchu baroku, ale z tej samej surowej cegły co bloki. W środku są witraże Georga Schneidera z Ratyzbony i zabytkowe organy braci Rieger. Wnętrze najłatwiej zobaczyć przy okazji nabożeństw.

Warto też spojrzeć na północną część osiedla, przy dawnym szybie „Nickisch”, przemianowanym później na „Poniatowski”. To największy kwartał, w którym zgrupowano budynki kopalni: dyrekcję, łaźnię, cechownię i dom noclegowy dla samotnych górników na ponad 500 łóżek. Tędy prowadziła codzienna droga z mieszkania do szybu. Obok stały pralnia, kotłownia i wieża ciśnień. Kopalnię „Wieczorek”, dawniej „Giesche”, przekazano do likwidacji dopiero w 2018 roku, więc jeszcze niedawno osiedle żyło rytmem szycht.

Muzeum, galerie i jarmark

Przy ulicy Rymarskiej 4, w dawnej pralni i maglu, działa Dział Etnologii Miasta Muzeum Historii Katowic. Można tam zobaczyć odtworzoną pralnię z maglem, wystawę o tym, jak mieszkano „u nos w doma na Nikiszu”, oraz wystawy czasowe. Tuż za osiedlem, w dawnej cechowni szybu „Wilson”, od 1998 roku działa prywatna Galeria Szyb Wilson z wystawami sztuki, w tym sztuki naiwnej.

Nikiszowiec ma silną tradycję malarstwa amatorskiego. Po wojnie w świetlicy kopalni „Wieczorek” powstała Grupa Janowska – górnicy, którzy malowali po szychtach. Ewald Gawlik i Erwin Sówka uwieczniali osiedle na swoich obrazach, a prace Sówki i innych malarzy z tego kręgu można dziś oglądać w galerii sztuki samouków Muzeum Śląskiego. Osiedle było też planem filmowym Kazimierza Kutza – „Sól ziemi czarnej” i „Perła w koronie” to najlepiej znane tytuły – a Małgorzata Szejnert opisała historię jego mieszkańców w reportażu „Czarny ogród”.

Od 2007 roku przed Bożym Narodzeniem na placu Wyzwolenia odbywa się jarmark z rękodziełem i regionalnym jedzeniem. To najtłoczniejszy czas w roku – jeśli chcesz zobaczyć osiedle spokojnie, wybierz zwykły dzień tygodnia.

Dojazd, nocleg i szpital w pobliżu

Katowicki Nikiszowiec leży przy ulicy Szopienickiej, około 4,5 kilometra na wschód od Rynku w linii prostej. Z centrum Katowic na Nikiszowiec dojedziesz autobusami; aktualne połączenia sprawdź w rozkładzie Zarządu Transportu Metropolitalnego. Samochodem najlepiej zaparkować na obrzeżach osiedla, bo uliczki wewnątrz są wąskie i zastawione autami mieszkańców. Kawałek dalej na południe, około 2,5 kilometra, leży drugi projekt Zillmannów – Giszowiec, i oba osiedla łatwo połączyć w jeden dzień, także rowerem.

Na samym osiedlu i tuż obok nie ma hotelu z naszej listy. Najbliższe noclegi to Hostel Nina przy ul. 1 Maja i hotel Campanile, oba nieco ponad 3 kilometry stąd, bliżej centrum. Kilkaset metrów od placu Wyzwolenia, przy ul. Szopienickiej 65, jest Szpital Mavit – jego profil to jednak okulistyka i laryngologia, bez ogólnego oddziału ratunkowego. W nagłym przypadku dzwoń pod 112. Najbliższa przychodnia działa przy Szopienickiej 10, a pozostałe gabinety i lekarzy z okolicy zebraliśmy na stronie dzielnicy Janów-Nikiszowiec.

Nikiszowiec w Katowicach najlepiej zwiedzać bez pośpiechu. Usiądź na chwilę na placu, wejdź do muzeum w dawnej pralni, przejdź się ulicą św. Anny i Rymarską. Wtedy dobrze widać, że to nie dekoracja, tylko działające osiedle, w którym mieszkają potomkowie górników z „Giesche” i nowi lokatorzy, a codzienność toczy się tuż obok turystów.

W pobliżu: Nikiszowiec w Katowicach

Odległości w linii prostej od tego adresu; najbliższy szpital: 450 m, najbliższy nocleg: 2,8 km.

Hotele i noclegi najbliżej

Najbliższy szpital

Inne miejsca warte zobaczenia