Przejdź do treści
ten lekarz Będzin

Cmentarz żydowski w Będzinie

Cmentarz żydowski w Będzinie – Będzin – Stare Miasto z zamkiem i kościołem Świętej Trójcy
Fot. Annkru79, CC BY-SA 3.0 pl, Wikimedia Commons (zmniejszone)

Cmentarz żydowski w Będzinie, nazywany nowym kirkutem, leży na północnym zboczu Góry Zamkowej, przy ulicy Podzamcze, zaledwie dwieście metrów od zamku. To jedyny z trzech będzińskich cmentarzy żydowskich, który przetrwał do dziś. Na pół hektara porośniętego lasem stoku zachowało się około 250 całych macew i kilkaset fragmentów – ciche, zapomniane miejsce w samym centrum miasta.

Trzy cmentarze, jeden ocalały

Żydzi mieszkali w Będzinie co najmniej od XVI wieku, a w XIX i na początku XX wieku stanowili bardzo dużą część mieszkańców – przed II wojną światową około 25 tysięcy osób, ponad 45 procent ludności. Gmina miała w różnych okresach trzy cmentarze.

Najstarszy założono w 1592 roku przy dzisiejszej ulicy Zawale. Korzystano z niego do XIX wieku, a Niemcy zniszczyli go w czasie wojny. Dziś w jego miejscu jest skwer z alejkami i ławkami, bez widocznych śladów dawnych nagrobków.

Drugi, ten na Górze Zamkowej, powstał w 1831 roku. Latem tego roku w Będzinie wybuchła epidemia cholery i stary kirkut okazał się za mały, by pomieścić zmarłych. Grunt na stoku wzgórza gmina kupiła od mieszkańców miasta. Nekropolia była używana mniej więcej do końca lat 70. XIX wieku.

Trzeci cmentarz założono pod koniec XIX wieku przy ulicy Sieleckiej. Po wojennych zniszczeniach w czasach PRL zbudowano na jego miejscu bazę PKS. Część ocalałych macew przeniesiono wtedy na kirkut przy Podzamczu, a inne odnaleziono w 2007 roku, wmurowane w konstrukcję rampy kolejowej.

Co zachowało się na wzgórzu

Na cmentarzu przy Podzamczu stoi około 250 całych macew i około 550 rozbitych lub mocno uszkodzonych. Najstarszy nagrobek pochodzi z 1831 roku, czyli z roku założenia. Inskrypcje są w języku hebrajskim i w jidysz; na macewach z tego okresu spotyka się zwykle tradycyjne symbole, takie jak błogosławiące dłonie kapłanów, dzbany lewitów czy świeczniki na grobach kobiet. Kamienie stoją nierówno, część jest przewrócona albo zarośnięta mchem.

Pośrodku cmentarza zachowały się fundamenty ohelu, czyli grobowca w formie małego domku. Najprawdopodobniej pochowano w nim rabina Barucha Hercygiera; według innej, mniej pewnej hipotezy był to grób rabina Jakuba Natana. Macewa Jakuba Natana, z wyrzeźbionym orłem Rzeczypospolitej, trafiła do zbiorów Muzeum Zagłębia. Wokół widać też resztki kamiennego muru ogrodzenia. Na teren prowadzi odbudowana brama.

W czasie II wojny światowej Niemcy zdewastowali cmentarz. Po wojnie, gdy w mieście nie było już żydowskiej społeczności, nikt się nim regularnie nie opiekował i stok zarósł lasem. Kirkutem zajmowały się w przeszłości m.in. szkolne projekty edukacyjne poświęcone historii będzińskich Żydów, ale nekropolia nadal wygląda na zaniedbaną.

Cmentarz żydowski w Będzinie Będzin – Widok z zamku na Stare Miasto
Fot. Marek Mróz, CC BY 4.0, Wikimedia Commons (zmniejszone)

Wrzesień 1939 i getto

Dla zrozumienia, dlaczego kirkut jest dziś tak opuszczony, trzeba pamiętać o wojnie. Niemcy zajęli Będzin 4 września 1939 roku. Wieczorem 9 września esesmani i policjanci podpalili wielką synagogę i okoliczne domy, a do uciekających strzelano. Następnego dnia, pod fałszywym zarzutem podpalenia, rozstrzelano co najmniej 30 Żydów i Polaków. Na stoku Góry Zamkowej stoi dziś pomnik pamięci będzińskich Żydów.

Później Niemcy utworzyli getto, a z czasem przesiedlili Żydów do dzielnicy Kamionka. Jedną z jego mieszkanek była nastoletnia Rutka Laskier, której pamiętnik ujawniono w 2006 roku; dziś jej imię nosi ulica w Będzinie, przy której znajduje się upamiętniony bunkier powstańców getta.

Jak się zachować

Kirkut to cmentarz, a nie park. Odwiedzając go, dobrze pamiętać o kilku zwyczajach. Mężczyźni zwykle zakrywają głowę – wystarczy czapka. Nie siada się na macewach, nie przestawia kamieni i nie zabiera niczego z terenu. Na grobach, zamiast kwiatów, zostawia się małe kamyki. W szabat, czyli od piątkowego zmierzchu do sobotniego wieczoru, i w święta żydowskie cmentarzy tradycyjnie się nie odwiedza.

Teren jest stromy, a ścieżki nierówne i porośnięte. Po deszczu bywa ślisko, a wśród zarośli łatwo potknąć się o przewrócony kamień. Wygodne buty z dobrą podeszwą są koniecznością. Osoby z ograniczoną sprawnością mogą mieć trudność z poruszaniem się po stoku.

Jeśli brama jest zamknięta, informacji o możliwości wejścia warto szukać u organizacji opiekujących się żydowskim dziedzictwem regionu – w Będzinie działa m.in. Fundacja Brama Cukermana – albo w Gminie Wyznaniowej Żydowskiej w Katowicach. Część macew widać też zza ogrodzenia.

Fotografowanie macew jest dopuszczalne, ale rób to z szacunkiem: nie czyść kamieni, nie posypuj ich kredą ani mąką, by odczytać napisy – to niszczy powierzchnię. Wystarczy fotografować przy bocznym świetle, rano albo pod wieczór, kiedy cienie wydobywają litery wyryte w kamieniu.

Jak dojść z centrum

Cmentarz żydowski w Będzinie leży po drugiej, północnej stronie wzgórza zamkowego niż Stare Miasto. Ze Starego Rynku najprościej podejść pod zamek i obejść wzgórze ulicą Podzamcze. Od zamku to kilka minut pieszo, od dworca Będzin Miasto około kilometra. Przy ulicy Podzamcze stał też dawny szpital żydowski – miejsce upamiętnia tablica.

Co jest w pobliżu

Kirkut sąsiaduje z najważniejszymi zabytkami miasta. Na szczycie wzgórza stoi zamek z basztą widokową, na południowym stoku kościół Świętej Trójcy, a u podnóża wzgórza, przy alei Kołłątaja, dawna modlitewnia za Bramą Cukermana. Kilka minut dalej, przy ulicy Potockiego 3, można obejrzeć malowidła w domu modlitwy Mizrachi – po wcześniejszym umówieniu z muzeum.

Te trzy miejsca razem pozwalają zrozumieć, jak duża i ważna była żydowska społeczność Będzina i jak niewiele po niej zostało. Cmentarz żydowski w Będzinie dopełnia ten obraz: domy modlitwy mówią o życiu, kirkut – o kolejnych pokoleniach, które tu pochowano. Getto w dzielnicy Kamionka zlikwidowano w sierpniu 1943 roku, a jego mieszkańców wywieziono głównie do Auschwitz-Birkenau.

Na stronie o historii miasta opisujemy szerzej dzieje Będzina, w tym losy jego żydowskich mieszkańców. Kto odwiedza cmentarz żydowski w Będzinie z myślą o poszukiwaniach rodzinnych, powinien zajrzeć też do internetowych baz nagrobków i opracowań poświęconych zagłębiowskim kirkutom – takie bazy i publikacje mogą pomóc w odczytaniu inskrypcji.

W pobliżu: Cmentarz żydowski w Będzinie

Odległości w linii prostej od tego adresu; najbliższy szpital: 350 m, najbliższy nocleg: 400 m.

Hotele i noclegi najbliżej

Najbliższy szpital

Inne miejsca warte zobaczenia