Przejdź do treści
ten lekarz Będzin

Podziemia Będzińskie

Podziemia Będzińskie – Będzin – Podziemia Będzińskie
Fot. Waraciła, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons (zmniejszone)

Podziemia Będzińskie to trasa turystyczna w korytarzach niedokończonego schronu przeciwlotniczego, wykutego w czasie II wojny światowej we wnętrzu Góry Zamkowej. Wejście jest przy alei Kołłątaja, u stóp wzgórza, niedaleko kościoła Świętej Trójcy. Trasę prowadzi Muzeum Zagłębia, a zwiedza się ją w grupach z przewodnikiem, przez cały rok.

Schron wykuty przez więźniów

W latach 1943–1944 niemieckie władze okupacyjne zaczęły drążyć pod wzgórzem zamkowym schron dla niemieckiej ludności miasta. Zagłębie leżało wtedy w granicach Rzeszy, a nalotów na przemysłowe miasta regionu spodziewano się coraz bardziej. Pracę wykonywali więźniowie obozów koncentracyjnych. Korytarze drążono w skale w bardzo ciężkich warunkach, a praca przymusowa kosztowała wielu z nich zdrowie. Budowy nie ukończono przed końcem okupacji.

Po wojnie korytarze przez dziesięciolecia stały puste. Wiedzieli o nich starsi mieszkańcy i poszukiwacze, a wokół wzgórza krążyły opowieści o tajnych przejściach. Część z nich ma zresztą stare korzenie: już w XIX wieku, przy sadzeniu drzew w parku zamkowym, natrafiono na podziemny chodnik prowadzący od zamku w stronę kościoła św. Tomasza. Miejscowy wikariusz kazał go wtedy zamurować i zasypać, żeby nie przyciągał poszukiwaczy skarbów. Dzisiejsza trasa nie ma z tym chodnikiem związku – to zupełnie inna, wojenna konstrukcja.

Otwarcie trasy

Muzeum Zagłębia udostępniło podziemia zwiedzającym 13 grudnia 2013 roku. Cały kompleks ma około 700 metrów długości, z czego trasa turystyczna obejmuje mniej więcej 400 metrów sztolni i korytarzy. W lutym 2018 roku otwarto nową aranżację pod nazwą „Tropiciele Historii Podziemi Będzińskich”, która poszerzyła opowieść prowadzoną na trasie.

W korytarzach urządzono niewielkie ekspozycje. Jedna opowiada o początkach Będzina – o grodzie na wzgórzu, średniowiecznym mieście i zamku. Druga dotyczy okupacji niemieckiej i czasów, w których powstał schron. Nie jest to muzeum pełne gablot; podziemia ogląda się raczej jako miejsce, w którym czuć ciężar historii.

Podziemia Będzińskie Będzin – Stare Miasto z zamkiem i kościołem Świętej Trójcy
Fot. Annkru79, CC BY-SA 3.0 pl, Wikimedia Commons (zmniejszone)

Co czeka pod ziemią

Pierwsze, co się zauważa, to chłód. Temperatura w korytarzach utrzymuje się między 9 a 12 stopniami Celsjusza niezależnie od pory roku. Latem różnica w porównaniu z ulicą jest duża, więc nawet w upał warto zabrać bluzę albo kurtkę. Zimą podziemia bywają dla odmiany odczuwalnie cieplejsze od zewnątrz.

Korytarze są wąskie i niskie w niektórych miejscach, a skalne ściany przypominają, że to wnętrze wzgórza, a nie piwnica. Oświetlenie jest elektryczne, a przewodnik prowadzi grupę od jednego punktu do drugiego, opowiadając o kolejnych etapach budowy i o tym, jak schron miał działać. Podłoże bywa nierówne i wilgotne – sportowe buty sprawdzą się lepiej niż sandały czy obcasy.

Osoby z klaustrofobią powinny wziąć pod uwagę, że część trasy prowadzi ciasnymi przejściami. Dla większości zwiedzających to jednak krótka, spokojna wycieczka, którą dobrze znoszą także dzieci w wieku szkolnym.

Wzgórze nad głową

Idąc korytarzami, warto pamiętać, co jest nad nimi. Góra Zamkowa to wapienne wzgórze objęte ochroną jako obszar chronionego krajobrazu. Na jej szczycie istniał gród z IX wieku, na stokach w XII wieku chowano zmarłych na cmentarzu wczesnochrześcijańskim, a w XIV wieku Kazimierz Wielki postawił zamek. Na początku XIX wieku ówczesny właściciel wzgórza, Jan Gęborski, obsadził je drzewami i dał początek dzisiejszemu parkowi.

Podziemia dopisują do tej historii rozdział najmłodszy i najmroczniejszy. Ten sam kamień, który przez wieki chronił gród i zamek, w czasie okupacji miał chronić niemieckich mieszkańców miasta przed bombami – kosztem pracy więźniów. Dlatego po wyjściu na powierzchnię dobrze wejść na wzgórze i spojrzeć na nie jeszcze raz, już z tą wiedzą.

Jak zarezerwować wejście

Zwiedzanie odbywa się w grupach z przewodnikiem, po wcześniejszym umówieniu się z muzeum, najczęściej telefonicznie. Według informacji muzeum trasa jest dostępna siedem dni w tygodniu, ale konkretne terminy, ceny biletów i wielkość grup sprawdź na stronie Podziemi Będzińskich lub Muzeum Zagłębia. W weekendy i w czasie wycieczek szkolnych wolnych miejsc bywa mniej, więc lepiej zadzwonić z wyprzedzeniem.

Sama trasa ma około 400 metrów, więc wycieczka nie zajmuje wiele czasu; przewidywany czas zwiedzania podaje muzeum. Trasa nie jest dostosowana do wózków – są schody i nierówności. Rodzice z małymi dziećmi powinni zapytać przy rezerwacji, czy można wejść z nosidłem.

Jeśli zwiedzasz z grupą znajomych lub szkolną klasą, przy rezerwacji podaj liczbę osób i wiek dzieci – muzeum łatwiej wtedy dobierze termin i przewodnika. Dzieci powinny mieć na sobie ubrania, które mogą się trochę pobrudzić.

Jak dojść z centrum

Podziemia Będzińskie leżą w ścisłym centrum. Ze Starego Rynku idzie się kilka minut w stronę alei Kołłątaja, a od dworca Będzin Miasto około 10–15 minut. Wejście znajduje się u podnóża wzgórza, poniżej kościoła Świętej Trójcy, więc najprościej kierować się na wieżę kościoła. Kierowcy powinni zostawić auto na jednym z parkingów w śródmieściu – przy samej alei miejsc jest niewiele. Ogólne wskazówki znajdziesz na stronie o dojeździe do Będzina.

Co jest w pobliżu

Podziemia świetnie łączą się z resztą wzgórza zamkowego. Wejście do nich dzieli tylko kilkaset metrów od kamiennej warowni na szczycie, a jeszcze bliżej jest gotycko-barokowy kościół Świętej Trójcy. Około 130 metrów dalej przy tej samej alei mieści się Brama Cukermana, a za rogiem, przy Potockiego, dom modlitwy Mizrachi.

Kto ma tylko pół dnia, może zacząć od podziemi, podejść na wzgórze do kościoła i zamku, a na koniec zejść na Kołłątaja do domu modlitwy Cukermana. Taka pętla zajmuje dwie–trzy godziny i nie wymaga samochodu. Podziemia Będzińskie są też dobrym wyborem na deszczowy dzień, kiedy spacer po wzgórzu traci urok – pod ziemią pogoda nie ma znaczenia.

Wiele rodzin traktuje Podziemia Będzińskie jako pierwszy kontakt dzieci z historią wojny w regionie. Temat jest poważny i warto przygotować dzieci, że usłyszą o pracy przymusowej i o losie mieszkańców w czasie okupacji. Szersze tło tych wydarzeń przybliża strona o dziejach miasta.

W pobliżu: Podziemia Będzińskie

Odległości w linii prostej od tego adresu; najbliższy szpital: 200 m, najbliższy nocleg: 250 m.

Hotele i noclegi najbliżej

Najbliższy szpital

Inne miejsca warte zobaczenia