Cementownia Grodziec w Będzinie
Cementownia Grodziec w Będzinie to ruiny dawnej fabryki cementu portlandzkiego w dzielnicy Grodziec, u zachodnich stoków Góry Świętej Doroty. Zakład uruchomiono w 1857 roku, a zamknięto w 1979 roku po szkodach górniczych. Z daleka widać rząd betonowych silosów i resztki hal – dziś jeden z najbardziej rozpoznawalnych obiektów poprzemysłowych Zagłębia, od 2021 roku wpisany do rejestru zabytków.
Fabryka Ciechanowskich
Cementownię założył Jan Ciechanowski, właściciel dóbr grodzieckich, na terenie swojego majątku. Ten sam ród zbudował w Grodźcu klasycystyczny pałac i był jednym z motorów przemian, które w XIX wieku zamieniły rolniczą okolicę w okręg przemysłowy. Pierwszym dyrektorem zakładu był inżynier Emil Konarzewski, który kierował nim przez dwadzieścia lat. Według opracowań historii Grodźca była to pierwsza cementownia na ziemiach polskich i piąta na świecie – cement portlandzki wynaleziono w Anglii zaledwie kilka dekad wcześniej.
Produkcja rosła razem z przemysłem regionu. W 1884 roku zakład wytwarzał około 11 tysięcy ton cementu rocznie, w 1914 roku już 54 tysiące ton. Syn założyciela, Stanisław Ciechanowski, najpierw wydzierżawił cementownię, a w 1925 roku sprzedał ją belgijskiemu koncernowi Solvay. Nowy właściciel rozbudowywał fabrykę aż do 1939 roku. Wraz z rozwojem zakładu budowano mieszkania i obiekty socjalne dla załogi, a cementownia wspierała miejscowe kluby sportowe, w tym przedwojenny KS „Solvay” Grodziec i powojennych „Budowlanych”.
Po wojnie zakład pracował pełną parą: w 1955 roku produkcja przekroczyła 380 tysięcy ton. Problemem okazał się węgiel. Pod cementownią przez lata zostawiano filar ochronny, czyli niewydobyty pokład, który miał chronić budynki przed osiadaniem. Gdy kopalnia „Grodziec” wybrała także ten pokład, powstały nieodwracalne szkody. Produkcję wstrzymano 31 lipca 1979 roku.
Ruina, która stała się zabytkiem
Przez kolejne dziesięciolecia teren niszczał. Część zabudowań rozebrano, część popadła w ruinę, a miejsce przyciągało fotografów, filmowców i miłośników eksploracji opuszczonych obiektów. Dla mieszkańców Grodźca silosy pozostały charakterystycznym elementem krajobrazu, widocznym z Dorotki i z dróg prowadzących do dzielnicy.
W lutym 2021 roku śląski wojewódzki konserwator zabytków wpisał do rejestru zespół zabudowy cementowni pod tradycyjną nazwą „Cementownia Grodziec”. Ochroną objęto budynek zbiorników szlamowych oraz pięć silosów połączonych pomostem transportera cementu, razem z tzw. wieżą konwojera – konstrukcją elewatorów przylegającą do jednego z silosów. W ostatnich latach pojawiały się zapowiedzi zagospodarowania terenu, m.in. jako miejsca dla kultury, a Grodziec objęto miejskim programem rewitalizacji. Aktualny stan prac i ewentualne plany udostępnienia obiektu najlepiej sprawdzić w komunikatach urzędu miasta.
Przemysłowy Grodziec wokół cementowni
Cementownia nie była jedynym zakładem w Grodźcu. Około 1800 roku hrabia Michał Bontani założył tu browar, który działał do 1948 roku. W 1823 roku Maurycy Kossowski uruchomił na zachodnim stoku Dorotki kopalnię „Barbara”, a w 1899 roku ruszyła kopalnia „Grodziec”, która pracowała do 1998 roku – to ona ostatecznie przyczyniła się do zamknięcia cementowni. Wokół zakładów wyrosły robotnicze kamienice, które do dziś tworzą zabudowę dzielnicy. W latach 1951–1975 Grodziec był nawet samodzielnym miastem; do Będzina włączono go w 1975 roku.
Co widać i na co uważać
Najlepiej ogląda się cementownię z zewnątrz. Najbardziej charakterystyczne są wysokie betonowe silosy z pomostem na górze i masywny budynek zbiorników szlamowych. Wokół widać wysokie kominy, fundamenty hal i zapadnięte posadzki. Dobry widok na całość rozciąga się ze stoków Góry Świętej Doroty – stamtąd widać, jak zakład wpisywał się w krajobraz między wzgórzem a osiedlami.
Teren nie jest przygotowany do zwiedzania. Ruiny są w złym stanie technicznym, są tam otwory w stropach i posadzkach, kruszący się beton, wystające pręty i niezabezpieczone krawędzie. Wchodzenie do środka jest niebezpieczne i może być niezgodne z prawem, jeśli teren jest ogrodzony lub oznaczony jako prywatny. Ten tekst nie zachęca do eksploracji ruin – zdjęcia da się zrobić z dróg i ścieżek wokół.
Jeśli interesuje Cię historia zakładu od środka, szukaj wydarzeń organizowanych przez miasto, lokalne stowarzyszenia lub regionalistów – spacerów tematycznych czy spotkań o dziedzictwie przemysłowym. Informacje o takich inicjatywach, jeśli się odbywają, pojawiają się w lokalnych mediach.
Fotografując ruiny, lepiej trzymać się dróg publicznych i nie przechodzić przez ogrodzenia. Najciekawsze ujęcia silosów i tak powstają z pewnej odległości, najlepiej ze stoków Dorotki.
Jak dojechać z centrum
Cementownia Grodziec w Będzinie leży około 4 kilometrów od zamku w linii prostej, w zachodniej części Grodźca. Z centrum najłatwiej dojechać komunikacją miejską do Grodźca – aktualne połączenia sprawdź w rozkładzie Transport GZM – a dalej przejść kilkaset metrów pieszo. Samochodem dojazd prowadzi przez dzielnicę; parkować trzeba na ulicach w pobliżu, z poszanowaniem zakazów i wjazdów do posesji. Rowerzyści mogą połączyć cementownię z Dorotką w krótką, choć pagórkowatą pętlę.
Co jest w pobliżu
Grodziec to dzielnica, w której zabytki przemysłowe i sakralne stoją obok siebie. Kilometr na wschód wznosi się Dorotka z kościółkiem z XVII wieku. Około 700 metrów na południowy wschód stoi kościół parafialny św. Katarzyny z wolno stojącą dzwonnicą, a tuż przy nim pałac Ciechanowskich – siedziba rodu, który założył cementownię. Pałac pełni dziś funkcję domu pomocy społecznej, więc ogląda się go tylko z zewnątrz, podobnie jak otaczający go park z pomnikowymi drzewami.
Niecały kilometr na zachód, przy ulicy Barlickiego, stoi stalowa wieża ciśnień z 1902 roku – jedyna w Polsce w całości nitowana. Zasilała w wodę kopalnię, osiedle robotnicze i zakłady Solvay, a w 2020 roku przeszła rewitalizację. Do środka nie można wejść, ale teren wokół uporządkowano i wieża dobrze wygląda zwłaszcza po zmroku, gdy jest podświetlona.
Cementownia Grodziec w Będzinie najlepiej broni się jako część większej wycieczki po dzielnicy. Wystarczy pół dnia, żeby przejść od wieży ciśnień przez ruiny zakładu na Dorotkę i zejść do kościoła św. Katarzyny. Tło historyczne tych miejsc opisujemy na stronie o dzielnicy Grodziec, a szerszy kontekst przemysłowego Zagłębia – w tekście o historii miasta.
W pobliżu: Cementownia Grodziec w Będzinie
Odległości w linii prostej od tego adresu; najbliższy szpital: 4,5 km, najbliższy nocleg: 2,1 km.
Hotele i noclegi najbliżej
-
Pod Lwem
okolice · 2,1 km
-
Hostel Karolinka
ul. Odkrywkowa 129, 42-500 Będzin, Łagisza · 3,1 km
-
Hotel Rycerski
ul. Będzińska 53, 41-250 Czeladź · 3,6 km
-
Zakątek Alpaka
ul. Jedności 139, Będzin, Łagisza · 3,8 km
Najbliższy szpital
-
Zagłębiowski Szpital Kliniczny – Szpital w Będzinie
ul. Małachowskiego 12, Będzin, Śródmieście · 4,5 km
-
Wojewódzki Szpital Specjalistyczny nr 5 im. św. Barbary
pl. Medyków 1, 41-200 Sosnowiec · 6,2 km
Inne miejsca warte zobaczenia
- Brama Cukermana w Będzinie
- Bulwary nad Czarną Przemszą w Będzinie
- Cmentarz żydowski w Będzinie
- Góra Świętej Doroty w Będzinie
- Kościół Świętej Trójcy w Będzinie
- Kościół św. Katarzyny w Będzinie-Grodźcu
- Pałac Mieroszewskich w Będzinie
- Podziemia Będzińskie
- Synagoga Mizrachi w Będzinie
- Zamek Królewski w Będzinie