Przejdź do treści
ten lekarz Będzin

Zamek Królewski w Będzinie

Zamek Królewski w Będzinie – Będzin – Zamek Królewski na Górze Zamkowej
Fot. Jakub Hałun, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons (zmniejszone)

Zamek Królewski w Będzinie stoi na Górze Zamkowej, wapiennym wzgórzu nad Czarną Przemszą, i widać go niemal z każdego miejsca w śródmieściu. To kamienna warownia z okrągłą wieżą, czworoboczną wieżą mieszkalną i dwoma pierścieniami murów. Mieści się w niej oddział Muzeum Zagłębia, a z wieży rozciąga się jeden z najszerszych widoków na Zagłębie Dąbrowskie i sąsiedni Śląsk.

Gród, który stał się zamkiem granicznym

Wzgórze było zamieszkane na długo przed powstaniem murów. Archeolodzy datują pierwszy gród na IX wiek i łączą go z plemieniem Wiślan. Później gród rozbudowywano, a w XII wieku na części dawnego podgrodzia założono cmentarz chrześcijański. Zewnętrzny wał podgrodzia przetrwał do dziś i da się go wypatrzyć w ukształtowaniu terenu wokół zamku. Popularna opowieść o zdobyciu grodu przez Tatarów nie znajduje potwierdzenia w nowszych badaniach – ślady spalenizny okazały się starsze.

W drugiej połowie XIII wieku, najpewniej za Bolesława Wstydliwego, w obrębie grodu stanął kamienny stołp, czyli okrągła wieża obronna. To najstarsza murowana część całego założenia. Około 1349 roku Kazimierz Wielki dobudował do niej właściwy zamek. Powód był bardzo konkretny: Śląsk przeszedł wtedy pod panowanie czeskie, a granica biegła Czarną Przemszą, tuż u stóp wzgórza. Zamek w Będzinie pilnował więc przeprawy i szlaku handlowego z Krakowa na zachód. W przywileju lokacyjnym z 1358 roku król pisał o mieście zakładanym „pod zamkiem naszym”, co dobrze pokazuje, co tu było pierwsze.

Pertraktacje, pożary i romantyczna odbudowa

Najsłynniejszy epizod w dziejach warowni to rok 1588. Po bitwie pod Byczyną w niewoli znalazł się arcyksiążę Maksymilian Habsburg, pretendent do polskiej korony, a w Będzinie rozpoczęły się rozmowy o jego uwolnieniu. Po stronie polskiej przyjechał m.in. kanclerz Jan Zamoyski, mediował legat papieski Hipolit Aldobrandini, późniejszy papież Klemens VIII. Ostatecznie układ podpisano w 1589 roku w Czeladzi i w Bytomiu, ale w historii zapisał się jako pakta będzińskie.

W XVII wieku zamek dwukrotnie płonął – w 1616 roku i w czasie potopu szwedzkiego. Za każdym razem go odbudowywano. Według tradycji w 1683 roku zatrzymał się tu Jan III Sobieski w drodze pod Wiedeń. Potem przyszedł powolny upadek: kolejni dzierżawcy, w tym Mieroszewscy z Gzichowa, nie mieszkali na wzgórzu i nie dbali o mury. W 1825 roku, po śmierci mieszkańca przygniecionego przez walący się mur, urzędnik obwodu olkuskiego nakazał rozebrać zamek. Rozkaz z Warszawy z 1827 roku wstrzymał rozbiórkę.

Ratunek przyniósł hrabia Edward Raczyński, który przyjechał do Będzina w sprawach górnictwa. W 1834 roku zamek odbudowano według projektu Franciszka Marii Lanciego. Architekt dodał elementy romantycznego neogotyku: ślepe strzelnice i machikuły, większe okna w ceglanych opaskach, a okrągłą wieżę wyraźnie obniżył. Przez krótki czas w murach działała kaplica ewangelicka dla górników sprowadzonych z Saksonii, później szpital. W połowie XIX wieku budowla znów niszczała.

Od ruiny do muzeum

W 1919 roku powstało Towarzystwo Opieki nad Górą Zamkową, które przejęło ruiny i park. Prace rozpoczęte w 1929 roku według projektu Adolfa Szyszko-Bohusza przerwała wojna. Obecny wygląd zamek zawdzięcza głównie rekonstrukcji z lat 1952–1956, prowadzonej przez Zygmunta Gawlika. Na 600-lecie praw miejskich, w lipcu 1956 roku, otwarto tu Muzeum Zagłębia – pierwsze muzeum w regionie. W 1969 roku udostępniono okrągłą basztę widokową.

Warto pamiętać, że dzisiejsza bryła to w dużej mierze rekonstrukcja. Średniowieczna wieża okrągła była wyższa, a zamek dolny, który leżał na zachód od górnego, przetrwał tylko w fundamentach. Nie odtworzono go.

Zamek Królewski w Będzinie Będzin – Zamek Królewski w Będzinie – mury i wieża
Fot. Jerzy Szota, CC BY-SA 3.0 pl, Wikimedia Commons (zmniejszone)

Co zobaczyć w środku i na zewnątrz

Wnętrza zajmuje ekspozycja muzealna. Na piętrach pokazywana jest kolekcja dawnej broni i uzbrojenia od XVI do początku XX wieku: broń palna z akcesoriami strzeleckimi, broń biała sieczna i drzewcowa, a także zbroje, hełmy, szyszaki i moriony. Przeważa zachodnioeuropejska broń palna – lontowa, skałkowa i kapiszonowa. Na parterze muzeum opowiada o dziejach miasta: są dokumenty cechowe, mapy, dawne fotografie i kamienie związane z ważnymi wydarzeniami. Układ wystaw bywa zmieniany, więc aktualny program warto sprawdzić przed wizytą.

Najwięcej osób przychodzi jednak dla wieży. Okrągła baszta jest wąska i prowadzą na nią strome schody, za to z góry widać całe Stare Miasto, dolinę Przemszy, kominy elektrowni w Łagiszy na północy i, przy dobrej pogodzie, dalekie wzniesienia. Widok najlepiej czyta się z mapą w ręku: kościół Świętej Trójcy jest tuż pod zamkiem, dalej widać bulwary i hale nad rzeką.

Sam dziedziniec i mury dają wyobrażenie o skali średniowiecznej warowni. Mury wzniesiono z łamanego dolomitu techniką, w której zewnętrzne lico i wewnętrzną ścianę murowano z ociosanych bloków, a przestrzeń między nimi wypełniano gruzem z zaprawą. Obchodząc zamek dookoła, dobrze widać, jak stromo wzgórze opada w stronę rzeki – to wyjaśnia, dlaczego wybrano właśnie to miejsce.

Praktycznie: wejście, bilety, czas

Zamek jest oddziałem Muzeum Zagłębia, które prowadzi też pałac w Gzichowie, Podziemia Będzińskie i dom modlitwy Mizrachi. Godziny otwarcia, dni bezpłatnego wstępu i ceny biletów sprawdź na stronie muzeum, bo zmieniają się sezonowo i przy okazji wydarzeń. Na zwiedzanie wnętrz i wieży wystarczy zwykle godzina, z parkiem na wzgórzu – półtorej.

Podejście jest strome, część drogi prowadzi po kamiennych schodach i brukowanych alejkach. Dla osób z wózkiem albo kłopotami z chodzeniem lepiej zapytać muzeum o dostępność, zanim się wybierze. Wieża nie jest dostępna dla każdego – wąskie schody bywają problemem przy lęku wysokości. Zimą alejki parku na wzgórzu mogą być śliskie.

Latem przy zamku odbywają się imprezy plenerowe, jarmarki i pokazy bractw rycerskich. W takie dni jest tłoczno, ale za to wzgórze żyje. Jeśli zależy Ci na spokojnym zwiedzaniu, wybierz zwykły dzień tygodnia.

Jak dojść z centrum

Zamek Królewski w Będzinie leży na skraju Starego Miasta, przy ulicy Zamkowej. Ze Starego Rynku, czyli placu Kazimierza Wielkiego, idzie się pod górę kilka minut. Od dworca Będzin Miasto to niecały kilometr – spacer przez śródmieście zajmuje kwadrans. Najprościej kierować się na wieżę, która jest widoczna z większości ulic. Kierowcy znajdą miejsca postojowe w okolicy, ale w weekendy i w czasie imprez bywa z nimi trudno; dokładny dojazd opisuje strona jak dojechać do Będzina.

Co jest w pobliżu

Zamek to dobry punkt startowy do zwiedzania całego wzgórza. Kilkadziesiąt metrów niżej stoi kościół Świętej Trójcy, jeden z najstarszych w regionie. Pod wzgórzem prowadzą Podziemia Będzińskie – dawny schron wykuty w skale w czasie wojny. Na północnym stoku leży stary kirkut, a kilkaset metrów w dół, przy Kołłątaja, Brama Cukermana z zachowanymi malowidłami domu modlitwy. W stronę Gzichowa, około 400 metrów w linii prostej, stoi pałac Mieroszewskich, druga siedziba muzeum.

Zamek Królewski w Będzinie Będzin – Widok na Będzin z wieży zamkowej
Fot. Andrzej Otrębski, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons (zmniejszone)

Jeśli masz cały dzień, Zamek Królewski w Będzinie łatwo połączyć z kilkoma innymi miejscami w śródmieściu – wszystkie mieszczą się w krótkim spacerze. Wiele osób zaczyna od wieży, żeby zobaczyć układ miasta z góry, a dopiero potem schodzi w uliczki Starego Miasta. Więcej o tym, co dzieje się na wzgórzu i w jego otoczeniu, znajdziesz na stronie Śródmieścia. Dla wielu mieszkańców Zagłębia zamek w Będzinie to po prostu symbol regionu – trafił nawet na znaczek pocztowy z serii „Zamki polskie” w 1971 roku.

W pobliżu: Zamek Królewski w Będzinie

Odległości w linii prostej od tego adresu; najbliższy szpital: 300 m, najbliższy nocleg: 350 m.

Hotele i noclegi najbliżej

Najbliższy szpital

Inne miejsca warte zobaczenia